Czy Polak zostanie burmistrzem Londynu?

  • SumoMe

LondynCoraz głośniej komentowane są w Londynie poczynanie partii konserwatywnej, która prawdopodobnie w przyszłorocznych wyborach na burmistrza stolicy, jako swojego kandydata, wystawi Polaka – Jana Żylińskiego. Może to oznaczać początek dużych zmian na arenie politycznej w Londynie, a także może być powodem do dumy dla Polaków mieszkających i pracujących w UK. Kto wie, może to właśnie nasz rodak będzie zarządzał Londynem przez następną kadencję. Czy coś wtedy się zmieni? Czy Polacy będą mieli łatwiejszy dostęp do brytyjskich instytucji? Czy łatwiej będzie się ubiegać o zwrot podatku z Anglii? Czy zasiłki socjalne dla Polaków będą nadal wypłacane?

Książę Jan Żyliński, urodzony w Londynie arystokrata, koneser sztuki, biznesmen i działacz polonijny, jest w ostatnim czasie bardzo zaangażowany w polityczne działania na rzecz stolicy Wielkiej Brytanii. Otóż jak wynika z licznych wypowiedzi samego zainteresowanego, a także z wypowiedzi jego bliskich współpracowników, książę Jan Żyliński ma kandydować na Mera Londynu w przyszłorocznych majowych wyborach. Jak sam twierdzi: „mam dość poniżania i upokarzania imigrantów, czas skończyć z nagonką na Polaków i innych obcokrajowców…”.
Książę wspomina swojego ojca, który walczył w bitwie o Anglię, pamięta swoje dzieciństwo w UK, a także dobrze wie, że Polacy tak samo jak Brytyjczycy zasługują na to by godnie żyć – gdziekolwiek by się nie znajdowali. I dlatego też angażując się w działania polityczne na rzecz polonii chce uzyskać poparcie w wyborach i stanąć na czele stołecznego ratusza.
Według danych statystycznych, obecnie w Londynie przebywać może nawet blisko 600 tysięcy Polaków. To całkiem spory elektorat, o który warto zawalczyć przed wyborami. Książę Żyliński w swoim programie wyborczym zawarł trzy najważniejsze wg niego inicjatywy. Pierwszą to wybudowanie 1 miliona mieszkań w ciągu trwania kadencji. Druga inicjatywa to posadzenie 1 miliona drzew, a trzecia to zmniejszenie o połowę kosztów komunikacji miejskiej, aby ludzie mogli swobodnie podróżować. Za cel postawił on sobie także wybudowanie pomnika lotników polskich, w hołdzie żołnierzom walczącym w bitwie o Anglię. Pomnik ten miałby sfinalizować rząd brytyjski.  
Czy taki program wyborczy trafi do Polaków? Czy na pewno mieszkania i drzewa to inicjatywy, które dadzą Janowi Żylińskiemu szansę na objęcie stanowiska mera Londynu? Czy Polacy, którzy mieszkają w UK, starają się o zasiłki o zwrot podatku z Anglii i liczą się z każdym groszem chcieliby, aby to właśnie Książę Jan Żyliński był burmistrzem? Na te pytania najtrafniej odpowiedzą nam sami wyborcy już w przyszłym roku idąc do urn i oddając swój głos w wyborach.

Możliwość komentowania jest wyłączona.