Nowy plan cięć zasiłków społecznych w Wielkiej Brytanii – cz.1

zasilek anglia
  • SumoMe

W Wielkiej Brytanii szykują się bardzo duże zmiany związane z pobieraniem różnych zasiłków socjalnych – tak zwanych benefitów. Minister Skarbu George Osbourne wielokrotnie w swoich wystąpieniach mówił, że na Wyspach potrzebne są reformy i zmiany w systemie pomocy społecznej. Cięcia, o których mowa mogą dotknąć nie tylko mieszańców UK, ale też imigrantów, którzy oprócz starania się o zwrot podatku z Anglii bardzo często pobierają też różne zasiłki pomocowe.

Według wstępnych informacji George Osbourne chciałby, aby w brytyjskim skarbcu rocznie zostawało nawet 3,5 mld GBP z oszczędności poczynionych z cięć społecznych. W bliższej perspektywie oszczędności te miałyby sięgnąć nawet 5 mld GBP rocznie. Czy to w ogóle jest możliwe?
Warto przypomnieć, że nie tak dawno podobny projekt chciał wprowadzić w życie Ed Balls z Partii Pracy. Wtedy jego pomysły naprawiania dziury budżetowej w UK zostały bardzo szeroko komentowane i krytykowane, co w konsekwencji doprowadziło do ich fiaska. Czy tym razem będzie inaczej? Do tej pory rząd milczy w sprawie cięć, a Pan Osbourne wydaje się być bardzo stanowczo przekonany o słuszności swoich pomysłów.

Na czym miałyby polegać cięcia w benefitach?

Według Ministra Skarbu Wielkiej Brytanii jedno z najważniejszych cięć dotyczyłoby tzw. zasiłku mieszkaniowego. Miałoby ono polegać na tym, że osoby, które mieszkają poza Londynem otrzymywałyby mniejsze wsparcie finansowe od rządu związane z wynajmem mieszkania. Również osoby spoza UK, które mogą starać się o zwrot podatku z Anglii, a także o zasiłki, otrzymywałyby mniejsze dopłaty. Jak szacuje George Osbourne, oszczędności z zasiłku mieszkaniowego mogłyby zasilić brytyjski skarbiec kwotą roczną w wysokości nawet 2,5 mld GBP.
Zmiany odczują także brytyjskie gospodarstwa domowe, których głównym źródłem utrzymania są właśnie benefity. Plan Osbourna zakłada zmniejszenie limitu pobieranych zasiłków z 26 tys. GBP do 23 tys. GBP rocznie na jedno gospodarstwo domowe. Jak szacują analitycy, takie cięcie może przynieś państwu blisko 300 mln GBP oszczędności rocznie.
Na ten moment imigranci nie muszą się jeszcze obawiać o swoje zasiłki. Być może założenia Ministra Skarbu nie będą przyjęte przez rząd i znowu trzeba będzie poczekać na nowelizacje ustaw i zmian. Stąd też pracownicy sezonowi, kontraktowi czy też pracujący na pełny etat i starający się o zwrot podatku z Anglii i zasiłki społeczne mogą póki co spokojnie czekać na oficjalne informacje z brytyjskiego rządu.

Możliwość komentowania jest wyłączona.