Rozpoczynają się spisy cudzoziemców. Czy obejmą naszych rodaków? 

training-room-1-1546126
  • SumoMe

Planowane wprowadzenie obowiązku przygotowania i publikowania imiennych list obcokrajowców, którzy są zatrudnieni w firmach w Wielkiej Brytanii zapowiedziane przez premier Theresę May najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku. Według pierwotnego pomysłu każdy zatrudniony cudzoziemiec w UK miał zostać ujęty w specjalnym raporcie.

Zdaniem Justine Greening, brytyjskiej minister edukacji, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, rząd wycofuje się z pomysłu tworzenia i publikowania imiennych list zatrudnianych cudzoziemców. Polacy, którzy mają pracę i mieszkanie w Wielkiej Brytanii obawiają się sporządzania wszelkich raportów przetwarzających ich dane, jednak zdaniem rządu jest to uniwersalny spis, który obejmie wszystkich pracowników w UK. Jednocześnie podkreśla, że sam pomysł przygotowania spisu jest istotny z punktu widzenia dopasowania rynku pracy do obowiązujących umiejętności pracowników.

Zapowiadane zestawienia mają zostać przygotowane wyłącznie w celach statystycznych, aby wykryć umiejętności, jakich brakuje obecnie pracownikom zatrudnionym na Wyspach. Mieszkanie w Wielkiej Brytanii i zatrudnienie w tym kraju przez cudzoziemców będzie znane rządowi, przy czym minister obrony Michael Fallon zapowiedział, że być może nie dojdzie do publicznej ewidencji pracowników, wymienionych z imienia i nazwiska. Jednocześnie samo zestawienie może wprowadzić zdaniem brytyjskiej minister spraw wewnętrznych Amber Rudd szereg korzystnych rozwiązań dla pracowników w UK.

W mediach społecznościowych pojawiła się fala krytyki wywołana niepokojem związanym z powszechnym spisem cudzoziemców. Sami imigranci obawiają się faktycznego wykorzystania danych uzyskanych w ewidencji otrzymanej przez brytyjski rząd, co pogłębia również obawy samych pracodawców ich zatrudniających.

Możliwość komentowania jest wyłączona.