Spożywcze zmiany na rynku brytyjskim – czy Polacy na tym zyskają?

  • SumoMe

Trudno jest nie odnosić się do wydarzeń z ubiegłego miesiąca, kiedy to oczy całego świata zwrócone były na Wielką Brytanię i na wyniki wyborów referendalnych w sprawie ewentualnego opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię. Brexitu obawiają się politycy, obawiają się obywatele, obawia się cała Europa, obawiają się imigranci – w tym także Polacy. Chociaż nasi rodacy póki co nie muszą się martwić. Praca jest, socjal jest a nawet szanse na zwrot podatku z UK wydają się być coraz większe.

Londyn

Eksperci z różnych krajów są zgodni, że wyniki referendum muszą odbić się na kieszeni Brytyjczyków. Widoczne to będzie głównie w cenach artykułów spożywczych, które na pewno lada moment zaczną drożeć . To wszystko za sprawą obniżenia się wartości funta. Jest to reakcja na wynik referendum. Warto zaznaczyć, że po ogłoszeniu wyników ws. Brexitu, agencje ratingowe od razu obniżyły wiarygodność Wielkiej Brytanii, funt stracił na wartości kilka procent, a udziały największych firm znacząco spadły. To także niekorzystna informacja dla Polaków, którzy pracują na Wyspach. Miejmy nadzieję, że to tylko chwilowe spadki wartości brytyjskiej waluty i niebawem znów będzie można mówić o wysokich kursach GBP w stosunku do euro, dolara czy złotówki. Warto zaznaczyć, że niski kurs funta może odbić się na kieszeni imigrantów, którzy w ten sposób zarobią mniej pieniędzy w przeliczeniu na inne waluty. Mniej też mogą oni zyskać ubiegając się o zwrot podatku z UK.

Co z żywnością? Czy w sklepach będzie drożej?

Według informacji, jakie podawane są przez grupy ekspertów wynika, że Wielka Brytania produkuje zaledwie 60% żywności, jaką konsumuje. Co oznacza, że aż 40% stanowi import żywności z innych krajów, w tym także z Unii Europejskiej. Konieczność pozyskania nowych dostawców, podpisanie nowych umów handlowych z wieloma krajami – to może się okazać bardzo drogie w wykonaniu. A jeżeli tak będzie, to największą różnicę w portfelu odczuje przeciętny mieszkaniec Wysp Brytyjskich.

Miejmy nadzieję, że zmiany na rynku spożywczym okażą się także świetnym momentem na wypromowanie się sklepów inspirowanych kuchniami wielokulturowymi. Polskie sklepy z żywnością już od kilku lat podbijają tamtejszy rynek, a polska kiełbasa jest hitem eksportowym naszego kraju. Czy zatem będzie to najlepszy moment dla polskich producentów i eksporterów?

Możliwość komentowania jest wyłączona.